środa, 27 lutego 2013

Czystopis

Nie tak dawno temu zetknąłem się z twórczością Siergieja Łukjanienki. Pierwsze spotkanie - Brudnopis - było na tyle udane, że z przyjemnością sięgnąłem po kontynuację. Czystopis to dalszy ciąg niezwykłej historii Kiryła, młodego moskwianina.

Nie chcę zdradzać fabuły pierwszej części, jednak co nieco wypadałoby napisać. W Czystopisie mamy do czynienia ze światami alternatywnymi. Światami tymi zdaje się rządzić jedna, nadrzędna Ziemia-jeden. Wśród wtajemniczonych mieszkańców światów rozsiewa się ziarno buntu. Kirył, który jeszcze niedawno wiódł proste życie, pracując w firmie komputerowej, teraz postanawia zmienić panującą rzeczywistość i wyzwolić ojczystą Ziemię spod władzy Arkanu...

Jak się okazuje, nie wszystko jest takie, jak się na początku wydawało. Autor serwuje nam wiele kolejnych zaskakujących momentów. W jednej chwili zmienić się może postrzeganie całej sytuacji. Główny bohater spotyka na swojej drodze wielu bohaterów, którzy wyjaśnią mu kolejne zawiłości losu tzw. funkcyjnych.

A jeśli już mowa o bohaterach, to aż szkoda nie wspomnieć o Polce Marcie, którą Kirył poznaje w... Elblągu. Tak, akcja dzieje się w wielu miejscach, a w uniwersum Kiryła istnieje pewien sposób przemieszczania się po światach - ale więcej o tym w Brudnopisie. Miło jest napotkać polskie akcenty w książkach zagranicznych pisarzy, nie uważacie?

Kreacja światów udała się autorowi znakomicie. Poznawanie ich może być naprawdę fascynujące... Różne kultury, struktury, ustroje, są opisane krótko, ale wystarczająco dokładnie. Nie ma mowy o pogubieniu się w fabule, bo Łukjanienko wszystko jasno nakreśla.

Kolejną rzeczą, która mi się spodobała, jest narracja. Prowadzona z perspektywy Kiryła historia zawiera wiele zaskakujących myśli, znajdujących się zazwyczaj na początku każdego rozdziału. Jest w nich miejsce na humor, idealnie wkomponowujący się w całość.

Podobno Czystopis nie dorównuje swojemu poprzednikowi, ale ja osobiście nie mogę się z tym zgodzić. Drugi tom niesamowitej opowieści Kiryła porwał mnie równie mocno. I już nie mogę się doczekać kolejnego spotkania z rosyjskim pisarzem!

Ocena: świetna

12 komentarzy:

  1. Czyli Brudnopis jest pierwszy, muszę zapamiętać, że to "alfabetycznie, najpierw B, potem C..."
    Miałam kiedyś wziać którąś część, nawet czytnęłam fragment, ale jakoś tak wyszło, że wychodziłam już z taniej księgarni z naręczem książek i nie wzięłam Brudnopisu (chyba). Ale przeczytany kawałek mnie zaintrygował i w dodatku bardzo podoba mi się okładka, więc w przy najlbiższej okazji zaopatrzę się w obie części, albo przynajmniej pierwszą :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Literatura rosyjska jest mi bardzo bliska, a na tą pozycję mam ochotę już od bardzo dawna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Ci za podesłanie linku do recenzji,
    została ona dodana do wyzwania :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiłeś mnie i do przeczytania pierwszej i do przeczytania drugiej części. :)O światach alternatywnych jak na razie czytałam tylko w Felixie, Necie i Nice :P

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam nigdy powiesci napisanej przez rosyjskiego pisarza, warto sprobowac.

    OdpowiedzUsuń
  6. I mam kolejną pozycję na liście:)

    OdpowiedzUsuń
  7. W książce pojawia się Elbląg, czyli moje miasto:), więc tym bardziej muszę przeczytać. O autorze nigdy wcześniej nie słyszałam, a teraz będę miała okazję zapoznać się z jego twórczością dzięki tej recenzji:)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Już od dawna chce przeczytać, ale muszę poczekać, aż ktoś zwróci "Brudnopis" do biblioteki. Moja koleżanka uwielbia tego Pana, więc nie daruje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa książka się zapowiada. :) Jak będę miała okazję, to się zapoznam z tą serią. ;3

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ostatnio okazję wypożyczyć w bibliotece pierwszą część tych książek, ale jakaś kobieta mnie ubiegła :/ Pozostaje mi czekać, aż je odda.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że mogłabym się na nią skusić. Twoja recenzja zachęca, a okładka intryguje, więc czemu nie? ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo zależy mi na Waszych komentarzach. Jeśli już tu trafiłeś/aś, pozostaw proszę po sobie choć słówko :)