wtorek, 14 stycznia 2014

Magiczne lata

Po przeczytaniu niektórych książek ciężko zebrać myśli. Na pewno i Wy czasem doświadczacie tego uczucia. Magiczne lata Roberta McCammona okazały się dla mnie właśnie taką książką. Zawarta w niej historia wzruszyła mnie swą szczerością już na samym początku.

Głównym bohaterem powieści jest dwunastoletni Cory, zamieszkały w miasteczku Zephyr w Alabamie. Są lata sześćdziesiąte XX wieku. Życie w Zephyr toczy się spokojnie, lecz pewnego ranka Cory wraz z ojcem są świadkami, jak rozpędzony samochód wjeżdża do jeziora. Dla ojca Cory'ego będzie to początek okropnych wizji, wspomnień wypadku i zmasakrowanej postaci siedzącej za kierownicą samochodu. Dla jego syna zagadka, kto jest sprawcą tego niechybnego morderstwa.

Wątek kryminalny jest tu jednak jednym z wielu, wcale nie mniej ważnych. Ponad sześćset stronicowa powieść, podzielona na cztery części (każda odpowiadająca porze roku), to zapis życia Cory'ego, jego przyjaciół, ale także mieszkańców miasteczka Zephyr. Codzienne sprawy opisane są tu równie ciekawie, co pojawiające się od czasu do czasu elementy fantastyczne. Ukazane społeczeństwo zostało bardzo dobrze odwzorowane, wraz z problemami, które dotykały żyjących w tych czasach ludzi. Osią całej książki jest zaś temat dzieciństwa i wiążącymi się z nim beztroskimi chwilami, poprzetykanymi goryczą życia.

Bardzo lubię książki, których protagonistą jest nastolatek, a skierowane są nie tylko do nich, lecz także, a nawet przede wszystkim do starszych odbiorców. Robert McCammon umieścił tu zapewne wiele swoich wspomnień, dzięki czemu powieść jest tak naturalna i tak prawdziwa. Znajdziemy w niej wiele mądrości. Magiczne lata są książką, która pozostawia po sobie to piękne wrażenie, występujące po zapoznaniu się z wartościową lekturą.

Powieść po raz pierwszy wydana była pod nazwą Chłopięce lata, lecz nie zyskała rozgłosu, dlatego chwała wydawnictwu Papierowy księżyc, że zdecydowało się wydać ją w Polsce jeszcze raz. W Magicznych latach odnajdziemy wszystko, co może wywołać silne emocje. Od wszelkich małych radości, przez miłość, niepewność, przyjaźń, aż po śmierć. Ta książka jest jak dobry przyjaciel. Dlatego mogę zarekomendować ją każdemu, kto tylko zainteresowany jest tą historią, a zwłaszcza tym, którzy tęsknią za swoimi własnymi magicznymi latami.

Ocena: świetna


24 komentarze:

  1. Ostatnio widziałam, że na portalu granice.pl polecali tą książkę, ale trochę zniechęca mnie to, że bohaterem jest dwunastolatek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się tego obawiasz, to TYM BARDZIEJ powinnaś sięgnąć po tę powieść :)

      Usuń
  2. To może być coś dla mnie :D
    Jeśli znajdę w bibliotece to na pewno wezmę ją do domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po takiej recenzji trudno się nie skusić

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka wydaje się naprawdę genialna!
    Chętnie bym ją przeczytała! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hm, ciekawe ;) Może kiedys sięgnę, mając na uwadzę Twą zachęcającą recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Magiczne lata" właśnie sobie koło mnie leżą ^^ Wypożyczyłam ją z biblioteki po ty, jak zauważyłam... Twoją ocenę tej książki w podsumowaniu roku.
    I mam nadzieję, że spodoba mi się równie mocno jak Tobie i będę czuć przy niej tak silne emocje jak Ty. A jak nie, to przyjdę tu z pretensjami ^^ Ale raczej do tego nie dojdzie, bo mam straszną ochotę na taką własnie powieść. Zapowiada się fajnie (wiem, wiem, 'fajne' - słowo śmieć).
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo to bardzo mi miło :D Również mam taką nadzieję!

      Usuń
  7. Chyba już co nieco o niej czytałam. Cieszę się, że jest taka dobra:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Okładka piękna i skoro tak zachwalasz, to i ja sobie ją zapiszę i się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fabuła wydaje się naprawdę interesująca. Z chęcią zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ją w planach, pewnie wypożyczę ją przy najbliższej wizycie w bibliotece. Zapowiada się świetna lektura. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi interesująco. Słyszałam o książce. Szkoda, że za pierwszym razem nie zyskała takiej sławy. :)

    http://shelf-of-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie za to tytuł "Chłopięce lata" już kiedyś chyba obił się o uszy, ale obecny tytuł widzę po raz pierwszy. Zapowiada się ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna jest ta książka, zakochałam się niej, no i dzięki niej przeniosłam się w czasie, do swoich szczenięcych lat :-) Styl autora tak mnie zachwycił, że kupiłam jego "Łabędzi śpiew", liczę, że i ta historia będzie udana.

    OdpowiedzUsuń
  14. Spotkałam się z tytułem, wiek bohatera mnie nie odstrasza, bo czasem czytam o dzieciach w tym wieku. Ciekawi mnie wątek kryminały i te cztery pory, ale czy przeczytam, nie wiem. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zainteresowała mnie ta recenzja, ponieważ nie do końca wiedziałam,czy przeczytać tą książkę. Teraz już jestem przekonana, że chcę ;) Dziękuję Ci, za tak świetną recenzję. Mam nadzieję, że ta książka wzbudzi we mnie takie uczucia jak u Ciebie.
    Zaczynam Cię obserwować i zapraszam do mnie ;)
    http://mojemiejscewbiblioteczce.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Twoja recenzja przypomniała mi, że już od dawna miałam w zamiarze przeczytać tą książkę. Zawsze o niej zapominam, a z tego co widzę to bardzo ciekawa pozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna recenzja! Zachęciła mnie do przeczytania książki i w najbliższym możliwym czasie skoczę po nią do biblioteki. Nie zraża mnie, że bohaterem jest dwunastolatek - właśnie jestem po lekturze pierwszego tomu "Percy'ego Jacksona", który pokazuje, że o młodzieży można pisać w sposób mądry :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. O, muszę sięgnąć po tę książkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Książka wydaje się być interesująca, chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Brawo! Zostałąś nominowana do Liebster Blog Award! Szczegóły:http://milosnicy-literatury.blogspot.com/2013/12/nominacja-do-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Być może siegnę, ale nie lubię tak młodych bohaterów, ale jak polecasz.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo zależy mi na Waszych komentarzach. Jeśli już tu trafiłeś/aś, pozostaw proszę po sobie choć słówko :)