wtorek, 26 marca 2013

Nowicjuszka

To jest recenzja księgi drugiej Trylogii Czarnego Maga. Recenzja pierwszego tomu tutaj.

W Nowicjuszce Trudi Canavan serwuje nam szereg dalszych przygód Sonei i magów z Gildii. Pierwsza część mile mnie zaskoczyła, a jak wygląda sprawa z drugim tomem?

Sonea rozpoczyna naukę w Gildii Magów. Nie jest jej łatwo, z powodu innych nowicjuszy, którzy nie akceptują pochodzenia dziewczyny. Życie w slumsach jej nie rozpieszczało, ale teraz Sonea wcale nie czuje się lepiej. Ponadto musi skrywać tajemnicę dotyczącą Wielkiego Mistrza, a kolejne wydarzenia doprowadzą ją do bezwzględnego impasu.

Oprócz historii Sonei, wiele rozdziałów poświęcono podróży Dannyla po okolicznych krainach. Na polecenie Administratora podąża on śladami dawno odbytej podróży Wielkiego Mistrza Akarrina. Jest to jedyny sposób, by dowiedzieć się, skąd Akkarin czerpie tak niezwykłą moc i w razie potrzeby zapobiec niebezpieczeństwu.

W Nowicjuszce pojawia się więc więcej wątków, a cała powieść jest bardziej rozbudowana. To niewątpliwie duży plus. Wyraźnie da się odczuć, że powieść tę napisała kobieta, bo wiele jest opisów emocji i uczuć, pojawia się nawet nietypowy jak na literaturę fantasy wątek.

Podobnie jak w poprzednim tomie bohaterami targają różne wątpliwości. Często błędne domysły wyrażają pytaniami, od których roi się w książce i czasami byłem nimi aż zmęczony. Wszystko jest jednak dobrze dopracowane, więc autorka sprawnie wywiązała się z zadania.

Mam wrażenie, że im dalej tym ciekawiej i trzeci tom jeszcze mnie zaskoczy. Trylogia Czarnego Maga to dobre, dość lekkie fantasy, o którego poziom nie trzeba się martwić.

Ocena: dobra

17 komentarzy:

  1. O ile w pierwszy tom trochę ciężko było mi się wgryźć, to w drugim po prostu popłynęłam i nie mogłam się oderwać. :) Jednak trzeci tom jest znacznie ciekawszy, pamiętam, że czytałam go napięta jak struna, szczególnie finałową akcję i zakończenie. Uwielbiam tę trylogię. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wciąż czeka u mnie na półce, dostałam całą trylogię na urodziny :) Niedługo się za nią wezmę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeci tom najlepszy ( moim zdaniem ) - przeczytaj koniecznie! :)
    Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam i cała seria przypadła mi do gustu. Musze koniecznie oświeżyc sobie o niej pamięc.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam jeszcze tej trylogii i nie wiem czy poznam, bo ostatnio zacięcia mi brakuje do czytania :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna recenzja, ale jakoś w ogóle mnie do tej serii nie ciągnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam serię, mam po niej bardzo pozytywne odczucia, powiem Ci, że kolejna część bardzo Cię zaskoczy ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam ją na wakacjach i spodobała mi się jeszcze bardziej od pierwszej części. Teraz pozostaje mi (niecierpliwie) czekać, aż ktoś zwróci ostatnią część do biblioteki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie ten rodzaj fantastyki nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja jakoś nie mogę się przekonać do tej autorki. Jej styl pisania kompletnie do mnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam ,,Złodziej dusz", na więcej nie mam ochoty.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ogromnie lubię tę trylogię, czuję do niej spory sentyment. Trzeci tom jest moim zdaniem najlepszy, bardzo go przeżywałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ochotę na tę trylogię.

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę w końcu zacząć czytać powieści Trudi, bo ciągle próbuję się do tego zabrać i mi nie wychodzi ; p

    OdpowiedzUsuń
  15. Dużo osób wychwala ksiązki Trudi, a mnie do nich w ogóle nie ciągnie. Może dziwna jestem, ale jednak na obecną chwile podziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. dziękuję za podesłanie linku do recenzji,
    została dodana do wyzwania :)
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy tom mnie totalnie wynudził, niemal zasypiałam podczas czytania. Mimo pozytywnej recenzji nie sięgnę po kontynuację Gildii Magów.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo zależy mi na Waszych komentarzach. Jeśli już tu trafiłeś/aś, pozostaw proszę po sobie choć słówko :)