niedziela, 30 grudnia 2012

Cienie w mroku


Cienie w mroku to po Kronikach pradawnego mroku pierwsza książka Michelle Paver dla dorosłych (i jedyna wydana w Polsce). Powiem od razu, że bardzo liczyłem na to, że książka ukaże się w Polsce, a w oczekiwaniu przeczytałem powieść w oryginale. Na szczęście teraz, dzięki wydawnictwu W.A.B., historię tę pozna szersze grono czytelników.


Jest rok 1937. Młodemu naukowcowi, Jackowi, nie powodzi się w życiu. Pewnego dnia dostaje propozycję uczestnictwa w wyprawie badawczej na daleką północ, wyspę Spitsbergen należącą do archipelagu Svalbard. Pełen nowych nadziei Jack przystaje na to i wyrusza wraz z Algiem i Gusem do Norwegii, rozpoczynając nowy etap życia. Obszar, gdzie osiedlają się naukowcy zwie się Gruhuken. Nad miejscem tym wisi jednak coś dziwnego. Już sami przewoźnicy nie chcieli o nim rozmawiać. W zapadającej nocy polarnej, troje samotnych naukowców na lodowym pustkowiu i coś, co czai się w mroku...

Powieść napisana jest w formie pamiętnika spisanego przez Jacka. Przelewa on na papier swoje spostrzeżenia, opisując dokładnie nowe, niezwykłe otoczenie i rutynę dnia codziennego. I choć książkę można określić mianem dreszczowca, to traktuje ona bardziej o strachu przed wszechobecną ciemnością, a przede wszystkim samotnością. Jack poddany zostaje straszliwej próbie, na którą niewielu by się zdecydowało. Cienie w mroku przepełnione są posępnymi kwestiami, wnioskami wysnuwanymi przez bohatera w najgorszych chwilach jego życia. Rutyna, zimno, niekończąca się noc, brak towarzyszy i w końcu wroga istota nawiedzająca Gruhuken - to wszystko wyniszczyłoby zwykłego człowieka.


Autorka znakomicie wykreowała bohaterów. Pochodzący z biednej rodziny Jack początkowo jest cynicznie nastawiony do bardziej wykształconych towarzyszy. Nie trawi też psów towarzyszących naukowcom w wyprawie. To wszystko pod wpływem nowego otoczenia powoli się zmienia i ukazuje się nowe oblicze bohatera. Pozostałe postacie są również są bardzo wyraziście nakreślone.


Cienie w mroku to kolejna niesamowita powieść znakomitej angielskiej pisarki. Przenosi nas ona na północne ziemie zręcznie niczym nurniki łowiące ryby z arktycznych wód. Długość powieści jest odpowiednia do treści, a Paver stopniuje dramaturgię z każdą następną stroną. Polecam z czystym sumieniem. Cienie w mroku to po prostu kawał dobrej lektury.

Ocena: świetna

18 komentarzy:

  1. Nie miałam okazji zapoznać się z twórczością tej autorki, ale widzę, że warto! Będę miała na nią oko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam twórczość tej autorki, więc i po tę powieść z pewnością sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię książki tego typu, więc zapewne po nią sięgnę w przyszłości :)

    http://puszokowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nabrałam apetytu na tę powieść, historia brzmi niesamowicie, poza tym lubię surowe klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam kompletnie tej autorki, ale po twojej recenzji chyba to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Potrafisz zachęcić, gdyby nie Twoja recenzja nie zwróciłabym na tą książkę uwagi

    OdpowiedzUsuń
  7. I znowu kusisz. Muszę koniecznie dorwać tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie zapoznam się z tą serią, świetna recenzja, dodaję do obserwowanych i będę tu zaglądać trochę częściej :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam wcześniej o tej autorce i widzę, że sporo przez to straciłam. Będę musiała rozejrzeć się za tą książką. :)
    Wszystkiego najlepszego w zbliżającym się 2013 roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się twój blog, lubie krótkie recenzje :)
    + obserwujemy ? odp na moim blogu ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    booksloovers13xd.blogspot.com - o książkach
    moviesloovers.blogspot.com - o filmach

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tej autorki ale skoro tak polecasz , to z ciekawości zapiszę sobie tę pozycję :)Fabuła wydaje się być interesująca a jeżeli do tego dobrze napisana - to czegóż wiecej wymagać ? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Książkę wypatrzyłam w zapowiedziach WABu już na początku miesiąca i czekam z niecierpliwością, aż się ukaże :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie przeczytam! Zapraszam na mojego bloga literackiego: recenzujemyto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna recenzja! Nie mogę się doczekać opinii na temat "Wielkiego mistrza" :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo podobała mi się ta powieść, jest rewelacyjna, klimatem zniewala.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo zależy mi na Waszych komentarzach. Jeśli już tu trafiłeś/aś, pozostaw proszę po sobie choć słówko :)